Toniemy… pomóż przetrwać 80 kotom - Fundacja Młodzi-Młodym

Potrzebujemy

16 000 zł

43%

brakuje jeszcze 9 100 zł

Udostępnij

Toniemy… pomóż przetrwać 80 kotom

Znalazłam się w bardzo trudnej sytuacji życiowej i zmuszona jestem prosić o pomoc.

Od ponad 10 lat prowadzę dom tymczasowy dla kotów. Obecnie w moim domu przebywa 55 kotów, a dodatkowo opiekuję się około 25 bezdomnymi i wolno żyjącymi kotami w mojej okolicy. Dokarmiam je, zapewniam karmę zaprzyjaźnionym karmicielom i leczę potrzebujące koty. Łącznie mam więc “na utrzymaniu” około 80 kotów.

Do tej pory radziłam sobie dzięki własnym środkom, bazarkom, wirtualnym adopcjom i wsparciu darczyńców. Niestety, utrata pracy postawiła mnie w dramatycznej sytuacji. Zapas karmy starczy jedynie na najbliższy tydzień, a miesięczne minimalne koszty utrzymania kotów to ok. 7 850 zł.

 

To tylko podstawowe potrzeby: karma mokra i sucha, mięso, żwirek, środki czystości oraz opieka weterynaryjna. Nie wliczyłam tu ogrzewania, prądu, wody, paliwa, transportu, koców, transporterów, drapaków czy suplementów — wszystko to również generuje dodatkowe wydatki, których w obecnej sytuacji sama nie udźwignę.

Jestem wykończona fizycznie i psychicznie. Jedna osoba nie jest w stanie ogarniać tylu kotów: karmienie, sprzątanie kuwet, pranie, wizyty u weterynarza, karmienie bezdomnych, rozwożenie karmy. Do tej pory oprócz tego jeszcze pracowałam na pełen etat. Jak dawałam sobie radę? Sama nie wiem.

Psychicznie żyję w ciągłym stresie i niepewności. Myślę non stop: skąd wziąć pieniądze na karmę za tydzień, dwa, trzy… Chcielibyście tak żyć? Bo ja naprawdę współczuję sama sobie.

Nie wiem, jak przetrwamy. Nie wiem, co dam kotom jeść za dwa tygodnie. Bez Waszej pomocy utonę razem z nimi.

Założyłam zbiórkę na 16 000 zł — to pozwoli zapewnić kotom minimalne potrzeby przez dwa miesiące, da mi oddech i czas na ustabilizowanie sytuacji oraz znalezienie pracy.

Będę też podejmować działania, aby zmniejszyć liczbę kotów pod opieką: szukać domów dla najmłodszych i zdrowych, rozszerzyć wirtualne adopcje, które są stałym źródłem wsparcia.

Proszę, pomóżcie nam przetrwać!
Losy kotów można śledzić na stronie: Koty pod Górą

Wszyscy darczyńcy

19. 04. 2026

Kora

200 zł
16. 04. 2026

Błażej

20 zł
05. 04. 2026

joanna

30 zł
04. 04. 2026

Konopson

100 zł
03. 04. 2026

Adrian FG

35 zł
02. 04. 2026

PPL

100 zł
31. 03. 2026

Adrian FELINE GUARDIANS

65 zł
31. 03. 2026

Emi

30 zł
31. 03. 2026

Beata U

50 zł
30. 03. 2026

Puszek celestynow

10 zł
29. 03. 2026

Agnieszka

100 zł
29. 03. 2026

Nesyulett

5 zł
26. 02. 2026

Ula

100 zł
21. 02. 2026

Iza

40 zł
19. 02. 2026

Ula

50 zł
15. 02. 2026

Anna

60 zł
15. 02. 2026

Anita

50 zł
14. 02. 2026

Kasia

4000 zł
14. 02. 2026

Małgorzata

100 zł
14. 02. 2026

Magdalena

50 zł
13. 02. 2026

Beata

50 zł
13. 02. 2026

Mar

20 zł
12. 02. 2026

AgA

50 zł
12. 02. 2026

Magda

100 zł
12. 02. 2026

Dip

50 zł
12. 02. 2026

Filip Soku

50 zł
12. 02. 2026

Edyta

15 zł
12. 02. 2026

Marta

50 zł
12. 02. 2026

Agnieszka

300 zł
11. 02. 2026

Masław

100 zł
11. 02. 2026

Karola

50 zł
11. 02. 2026

Zuzanna

100 zł
11. 02. 2026

Paulina

100 zł
11. 02. 2026

Aga

50 zł
11. 02. 2026

Monia

50 zł
11. 02. 2026

Mirek

100 zł
11. 02. 2026

Pelle

70 zł
11. 02. 2026

Aleks

200 zł
11. 02. 2026

Agata

50 zł
11. 02. 2026

Kashia

100 zł
11. 02. 2026

KaMi

50 zł

Najnowsi darczyńcy

19. 04. 2026

Kora

200 zł
16. 04. 2026

Błażej

20 zł
05. 04. 2026

joanna

30 zł
04. 04. 2026

Konopson

100 zł
03. 04. 2026

Adrian FG

35 zł
02. 04. 2026

PPL

100 zł
31. 03. 2026

Adrian FELINE GUARDIANS

65 zł
31. 03. 2026

Emi

30 zł
Pełna lista darczyńców

Toniemy… pomóż przetrwać 80 kotom

Znalazłam się w bardzo trudnej sytuacji życiowej i zmuszona jestem prosić o pomoc. Od ponad 10 lat prowadzę dom tymczasowy dla kotów. Obecnie w moim domu przebywa 55 kotów, a dodatkowo opiekuję się około 25 bezdomnymi i wolno żyjącymi kotami w mojej okolicy. Dokarmiam je, zapewniam karmę zaprzyjaźnionym karmicielom i leczę potrzebujące koty. Łącznie mam więc “na utrzymaniu” około 80 kotów. Do tej pory radziłam sobie dzięki własnym środkom, bazarkom, wirtualnym adopcjom i wsparciu darczyńców. Niestety, utrata pracy postawiła mnie w dramatycznej sytuacji. Zapas karmy starczy jedynie na najbliższy tydzień, a miesięczne minimalne koszty utrzymania kotów to ok. 7 850 zł.  
To tylko podstawowe potrzeby: karma mokra i sucha, mięso, żwirek, środki czystości oraz opieka weterynaryjna. Nie wliczyłam tu ogrzewania, prądu, wody, paliwa, transportu, koców, transporterów, drapaków czy suplementów — wszystko to również generuje dodatkowe wydatki, których w obecnej sytuacji sama nie udźwignę. Jestem wykończona fizycznie i psychicznie. Jedna osoba nie jest w stanie ogarniać tylu kotów: karmienie, sprzątanie kuwet, pranie, wizyty u weterynarza, karmienie bezdomnych, rozwożenie karmy. Do tej pory oprócz tego jeszcze pracowałam na pełen etat. Jak dawałam sobie radę? Sama nie wiem. Psychicznie żyję w ciągłym stresie i niepewności. Myślę non stop: skąd wziąć pieniądze na karmę za tydzień, dwa, trzy… Chcielibyście tak żyć? Bo ja naprawdę współczuję sama sobie. Nie wiem, jak przetrwamy. Nie wiem, co dam kotom jeść za dwa tygodnie. Bez Waszej pomocy utonę razem z nimi. Założyłam zbiórkę na 16 000 zł — to pozwoli zapewnić kotom minimalne potrzeby przez dwa miesiące, da mi oddech i czas na ustabilizowanie sytuacji oraz znalezienie pracy. Będę też podejmować działania, aby zmniejszyć liczbę kotów pod opieką: szukać domów dla najmłodszych i zdrowych, rozszerzyć wirtualne adopcje, które są stałym źródłem wsparcia. Proszę, pomóżcie nam przetrwać! Losy kotów można śledzić na stronie: Koty pod Górą