Pomóż mi stanąć na nogi i zacząć żyć - 1,5% podatku i wsparcie - Fundacja Młodzi-Młodym
Udostępnij profil

13 lat depresji

Pomóż mi stanąć na nogi i zacząć żyć
Łódź

Osoba , Osoba Niepełnosprawna

Partner fundacji Młodzi-Młodym

#

Numer Partnera: 22588

Obraz z ACF

Historia

Mam 24 lata i poczucie, że około 10 z nich po prostu zniknęło.

Zawsze chciałam być jak moi rówieśnicy. Zdrowa, energiczna, odnajdująca się w relacjach z ludźmi, samodzielna. Chciałam skończyć liceum, pójść na studia i do pracy, wynająć mieszkanie, wspierać babcię finansowo. Los miał jednak inne plany dla mnie.

Nie przeżyłam ich tak jak moi rówieśnicy. Nie budowałam życia, nie rozwijałam się, nie zdobywałam doświadczeń.

Moje dzieciństwo to szpitale, przewlekły stres i trudna sytuacja rodzinna. Ojciec porzucił mnie gdy byłam mała, i nigdy nie był w moim życiu, nawet teraz wie jaka jest sytuacja i nie chce mi w żaden sposób pomóc. Z mamą sytuacja jest skomplikowana, ale też więcej jej nie było niż była. Wychowywała mnie babcia, brała mnie ze sobą do pracy, byle wszystko opłacić, a gdy miałam 9 lat, opiekowałam się nią, gdy była w trakcie chemio- i radioterapii. Dziś jesteśmy dla siebie jedynym, ale ogromnym wsparciem.

Gdy ona wyzdrowiała, jak miałam 10 lat, to ze mną już było widocznie źle. Z 24 lat jakie przeżyłam, 10 było jakbym miała paraliż.

Jedyne co to leżałam w łóżku, patrząc w ścianę i próbując przetrwać następny dzień. Zdarzało się, że nie jadłam ani nie piłam przez cały dzień, bo nie miałam siły wstać i zrobić sobie jedzenia.
Najprostsze czynności były nieosiągalne. Bywały całe miesiące, gdzie nawet kontaktu ze mną nie było. Nie mówiąc o całych 4 latach bez wychodzenia z domu, z nauczaniem indywidualnym domowym.

 

Diagnoza przyszła jak mialam 11 lat. Ciężka depresja
Depresja nie jest smutkiem ani „gorszym dniem”. To choroba, która odbiera siłę do życia — dokładnie tak, jak choroby ciała odbierają siłę fizyczną. Człowiek nie żyje, tylko trwa. Babcia powiedziała kiedyś, że to nowotwór złośliwy umysłu. 

Potem też przyszła odpowiedź czemu zawsze byłam inna. Niedopasowana. Nierozumiejąca się z innymi dziećmi, raczej ich unikająca. Spektrum autyzmu. Często jest u dziewczynek przeoczany. 
To oznacza m.in nadwrażliwość na dźwięki, trudność w funkcjonowaniu wśród ludzi, przeciążenia bodźcami i meltdowny – momenty, kiedy mózg jest przeciążony bodźcami i w pewnym momencie, nawet przez jakąś małą rzecz się po prostu się „wyłącza”, ja wybucham, nie jestem w stanie się porozumiewać z otoczeniem i szukam najbliższego miejsca bez ludzi, najlepiej cichego i ciemnego.

 

Z czasem doszły kolejne problemy zdrowotne: PCOS, niedoczynność tarczycy, astma, powikłania neurologiczne – zespół Sudecka po złamaniu stopy, a także bardzo poważne problemy stomatologiczne. Niektóre z tych rzeczy wymaga leczenia, które nie jest refundowane.

 

 

Gdy tylko już wydawało się, że będzie dobrze, była paroletnia poprawa psychiczna, wychodziłam z domu, jak skończyłam 18 lat poszłam do pracy, wynajęłam mieszkanie, potem pracę na magazynie zamieniłam na pracę ze zwierzętami…

Zostałam mocno skrzywdzona przez potwora, który krył się za maską kochającego chłopaka. W sposób, na który nikt nie zasługuje. Po tym od niego uciekłam, ale czuje się, jakby tylko ciało wydostało się z tamtego mieszkania, a umysł został.

Dostałam zespołu stresu pourazowego. Kiedyś nazwanego stresem bojowym lub okopowym, dlatego że po raz pierwszy zaobserwowano go u żołnierzy wracających z frontu.

To nie jest „złe wspomnienie”.
To codzienność.

Bardzo realistyczne koszmary — jakby działy się naprawdę.
Noce, podczas których boję się zasnąć.
Zdarzało się, że przez kilka dni prawie nie spałam, siedząc przy zapalonym świetle, bo panicznie bałam się ciemności. Mogłabym przysięgnąć
Ataki paniki na ulicy, kiedy jakiś bodziec przypomina traumę. Wystarczy widok kogoś chwiejącego się od alkoholu, a nawet sam zapach wódki.
Stałe poczucie zagrożenia, jakby organizm nigdy nie dostał informacji, że to już minęło.

Do tego dochodzi przewlekłe wyczerpanie organizmu i choroby somatyczne, które pogłębiają całość.

Miesięczny koszt samych leków to ponad 1000 zł.
Do tego wizyty u specjalistów, badania, leczenie i terapia — często dostępne tylko prywatnie, bo na pomoc refundowaną trzeba czekać zbyt długo.

W obecnym stanie nie jestem w stanie podjąć pracy.
Chcę to zmienić. Chcę wrócić do życia, które przez choroby zostało zatrzymane.

Marzę o pracy ze zwierzętami, prowadzeniu zajęć edukacyjnych, dokończeniu książki, którą piszę.
Planuję także wyszkolić mojego psa na psa asystującego, który pomoże mi funkcjonować na co dzień — przerywać ataki paniki, wybudzać z koszmarów i pomagać w momentach przeciążenia.

Zebrane środki przeznaczę na leczenie i leki, terapię psychotraumatologiczną, leczenie stomatologiczne i podjęcie leczenia chorej stopy (nierefundowane, a im dłużej zwlekam, tym bardziej się pogłębia, i może prowadzić do zaników już nie tylko nerwów, ale i mięśni oraz kostnych).

Nie proszę o rzeczy niezwykłe.
Proszę o możliwość odzyskania życia, które choroba zatrzymała na wiele lat. Proszę o szansę by nie stracić następnych 10 lat.

Jeśli możesz, proszę, pomóż.
Jeśli nie możesz, udostępnij.

To dla mnie realna szansa, żeby kolejne lata już nie znikały.

Jeśli pójdzie dobrze, będę mogła porobić potrzebne kanałowe, także pójść na terapię do psychotraumatologa, którzy w Łodzi są tylko prywatnie, terapia wymaga odbywania się co tydzień i kosztuje w Łodzi  ~1200 zł oraz powoli myśleć o zaleconym leczeniu tej nogi. Najbardziej zależy mi jednak na odciążeniu babci

Przekaż 1.5% podatku

Przekaż 1,5% podatku na KRS: 0000270261 z celem szczegółowym: Nikola Kuligowska 22588

Rozliczyć PIT oraz przekazać 1,5% możesz za pomocą darmowego programu do PIT!

Oświadczenie PIT-OP dla emeryta / rencisty

Oświadczenie PIT-OP o przekazaniu 1,5% Podatku za rok podatkowy 2025 w 2026 rok-u dla osób które otrzymują z ZUS PIT-40A.

Przelew bankowy

Wpłaty indywidualne można dokonywać na rachunek bankowy:

35 2030 0045 1110 0000 0382 5640 BGŻ BNP Paribas S.A.

w tytule wpisując:

Nikola Kuligowska 22588

Wesprzyj przez PayU

Skorzystaj z szybkich płatności on-line i wesprzyj Partnera.